«

»

Piter

Szymun Wroczek - Piter

Spóźnione (bo dawno po lekturze) dywagacje o doskonałej lekturze na nadchodzące lato, czyli o książce „Piter” Szymuna Wroczka osadzonej w Uniwersum Metro 2033.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

10 komentarzy

  1. Szymas pisze:

    Znajomy strasznie odradzał mi Głuchowskiego i dlatego omijałem całe uniwersum szerokim łukiem, ale po tym i ostatnich dwóch Twoich podcastach o Diakowie i Avoledo chyba jednak zapoznam się z całą serią.

    1. Bartek "godai" Biedrzycki pisze:

      Mnie się nie podobało tylko 2034. Nadmuchane takie i trochę na zasadzie „kapitalizujemy sukces”. Stąd boję się zapowiadanego 2035 mocno. Ale oryginał był dobry. Mówiłem o nim kiedyś na K-poku, ostatnio na moim blogu dorzuciłem, żeby był komplet: http://www.gniazdoswiatow.net/tag/metro-2033/

      1. Szymas pisze:

        Ok, ten jeden odcinek jakoś mi umknął. O, i jeszcze omawiasz tam Orbita :) Wieczorem nadrobię zaległości.
        I jeszcze jedno pytanie: to w końcu od czego najlepiej zacząć? :>

        1. Szymas pisze:

          Nadrobione.

        2. Bartek "godai" Biedrzycki pisze:

          Jeżeli chcesz czytać wszystko, to najpierw „Metro 2033”, żeby spbie ustawić perspektywę. Potem „Piter” i Diakow.

          Jeżeli chcesz przeczytać jedną wybraną powieść, to albo Piter, albo poczekaj jak na jesieni wyjdzie „Za horyzont” i łyknij całego Diakowa.

          1. Szymas pisze:

            Ok. Dzięki.

    2. Mando pisze:

      Mnie przynajmniej ze dwóch znajomych odradzało, ale ze trzech polecało więc się skusiłem. Strasznie podoba mi się sam pomysł wyjściowy, ale audiobooka „Metro 2033” męczę od początku kwietnia. Jestem na 11 rozdziale, a gdyby nie to, ze miałem remont to pewnie byłbym gdzieś w połowie tego. Ta książka w teorii ma wszystko bym ją polubił, ale w praktyce coś się nie klei. A strasznie miałem ochotę wbić się w samo uniwersum M2033, bo bardzo podoba mi się sam fakt rozwijania świata przez róznych autorów.

      PS. Godai jakoś przesadnie spoilerujesz w tej recenzji? I w tej włoskiej? Bo obie tylko zaczałem słuchać.

      1. Szymas pisze:

        Właśnie zdania są dosyć skrajnie podzielone. I to wśród fanów fantastyki, horroru, science fiction… Mnie dobry kumpel odradzał, dlatego zrezygnowałem. Teraz szykuję listę, z której będę korzystał przy najbliższym uzupełnianiu domowych zbiorów bibliotecznych i właśnie zastanawiam się m.in. nad Metrem.

        Co do podcastów, to zdradzają kilka ogólnych rzeczy, ale nie wchodzą w szczegóły. W sumie przesłuchałem wszystkie po dwa razy, a już nie pamiętam zbyt wiele detali :) Ogólników zresztą także nie…

        1. SK pisze:

          Właśnie mam podobny pogląd do mando, pomimo że nie czytałem tej książki : ) Niby wszystkie elementy jakie powinny mnie skusić a jednak…. jest za dużo PEWNEJ klasyki, której nie przeczytałem, co do której, jest tak już przeze mnie wyselekcjonowana że na 99% mi się spodoba,.

      2. Bartek "godai" Biedrzycki pisze:

        W Piterze i Korzeniach mało spoileruję. Diakowa psuję za to straszliwie.

        A samo uniwersum nie ma nic wspólnego z 2033 prócz tego, że jest świat post-apo i w niektórych miastach ludzie żyją w metrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.