«

»

Udo Kier – zapis panelu

Udo Kier

Jeśli nie wiecie kim jest niemiecki aktor Udo Kier, który zagrał w ponad 200 filmach (zagrał zarówno Draculę jak i Hitlera) to ten materiał was nie zainteresuje. Jeśli go znacie, cóż… posłuchajcie zapisu panelu z festiwalu Off Plus Kamera.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

5 komentarzy

  1. Jerry pisze:

    Ja akurat Kiera kojarzę raczej z tej części oznaczonej jako „Szmira”, ale to świetny gość. Za samo „Cigarette burns” Carpentera ma u mnie na zawsze miejsce w pamięci. A ogólnie koncept na podcast super! Mam nadzieję,że pokusicie się o podobne odcinki w przyszłości!

    1. SK pisze:

      Cieszę, że komus sie przydalo ! Wszystko zależy od możliwości – kiedy i jaka impreza będzie, czy ma się wejście czy nie, i wielu innych czynników :) Fenomenem jest to, że gość adekwatnie gra w szmirze właśnie, i tez świetnie sprawdza się jako „aktor poważny” choćby u Larsa Von Triera i pewnie u Fasbindera, którego jeszcze całego nie oglądałem. Moge jedynie polecic „Strach zżera duszę”, ale bez Kiera :)

      1. Jerry pisze:

        Pod kątem tego łączenia światów to on mi trochę Malcolma Mcdowella przypomina. Ale o jego poważnych rolach się nie wypowiem. Fasbindera w ogóle nie znam (ale dzięki za polecenie). A Von Triera organicznie nie znoszę. Próbowałem wiele razy się przekonać do niego, próbowałem też jego różnych filmów i zawsze efekt ten sam.

        1. SK pisze:

          Fassbinder to coś zupelnie innego niz Trier. Porównanie do McMdowela rzeczywiscema cos na rzeczy. A samego Triera też nie lubię osobiście, ale DOCENIAM jego wkład, najbardziej mi się jego podobało: Antychryst [prawie arcydzielo! :)] serial Królestwo, stare cz-b filmy tj Europa/Epidemia, Medeę jeszcze muszę zaliczyć. A sami Idioci to jest dla mnie żenada nad RZenady! Aha , no i oczywiście znakomite Dogville i ta kontynuacja. Kurcze Melancholia też jakoś dziwnie mnie urzekla, kurde – mimo krytyki jakoś dziwnie go lubię i doceniam :) Ma chłopak nietuzinkowe pomysły ;)

          1. Jerry pisze:

            Ja mogę doceniać jego wpływa na kino, ale tylko tyle. Dla mnie to hochsztapler, który kręci fabuły do bólu pod konkretną i (przynajmniej w tych filmach, które widziałem) wydumaną tezę. Ciekawe co piszesz o Dogville – po tym filmie właśnie dałem sobie z nim spokój. Forma ciekawa i ciekawie zagrana. Ale treść? Nadużycie emocjonalne, które ma sprzedać coś absolutnie wtórnego (że ludzie są źli? proszę…) Antychryst arcydzieło? Może podejmę próbę z ciekawości jak zrobił horror.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.