«

»

Ze światła w mrok

Ze światła w mrok

Uwagi na temat dwóch wydanych w Polsce powieści Andrieja Diakowa – „Do światła” i „W mrok”, będących 2/3 trylogii osadzonej w uniwersum „Metro 2033″. Zawiera sporo spoilerów.

Efekty pochodzą z darmowego banku dźwięków www.freesound.org.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

3 komentarzy

1 ping

  1. Arek RR pisze:

    No i przekonałeś mnie – i czytam :) Początek dość dziwny tzn (Taran jest dziwny) , akcja dzieje się szybko tak trochę komiksowo , czyta się bezboleśnie – dopiero 3 rozdziały więc czytam dalej.

    1. Bartek "godai" Biedrzycki pisze:

       Ha, widzisz, tę książkę się czyta szybko, bo ona jest krótka i była szybko napisana – chyba w niecały kwartał. Taran, to ci mogę zdradzić bez psucia zabawy, ewoluuje jako postać, chociaż nie jest to nic wielkiego i raczej widać między tą powieścią a kolejną.

      Ale jak napisałeś – czyta się bezboleśnie, a takiej właśnie literatury środka często mi brakuje. Prostej, ale nie prostackiej.

      1. Arek RR pisze:

        Czytam na raz kilka książek więc mimo wszystko szybko nie skończę :) tak swoją drogą Taran w tym momencie bardzo mi przypomina Vana Diesela z Babylon A.D ( kiepski film)

  1. Za horyzont » Kombinat pisze:

    […] Posłuchaj także recenzji pierwszych dwóch części trylogii. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.