«

»

Arcydzieło Bergmana

Arcydzieło Bergmana

Zapraszam do opowieści o jednym z najciekawszych filmów wszechczasów, o horrorze, dramacie, seksie i komedii. Zarazem jest to kolejny odcinek mojego cyklu Filmy zimowe, gdyż dzieło Bergmana zalicza się do tej kategorii. Myślę, że wpasowało by się do cyklu Huberta o świątecznych horrorach.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

3 komentarzy

  1. Szymas pisze:

    Gdy na początku usłyszałem to – http://www.youtube.com/watch?v=Rf3d1srLhqc – od razu przypomniałem sobie, jak w czasie Erasmusa brałem udział w Lucia Fest wraz ze skandynawistami z Tybingi :)
    Co do samego Bergmana, to ma masę dobrych i bardzo dobrych filmów w swoim dorobku. Naprawdę szkoda, że szerszej publiczności znane są jedynie pojedyncze tytuły…

    1. SK pisze:

      No piosenka ta jest niesamowita, szczególnie w scenie w filmie, gdzie cała rodzina, już po wieczerzy szaleje i śpiewa ją. Szaleństwo, szczęście, rodzina, chwila zapomnienia – wszystko to zawarte jest w tej scenie :) Aż samemu mi się przy tym chce skakać i „jurlirlilować” :)  Choć pewnie jak koś słucha tego tak jak my w radio Jingle Bellls to może się przejeść :)
      No i potem przychodzi już rozpad rodziny, rozpad więzi i horror na zamku :)))) Kurde, ale to dobry film. Nie mogę się doczekać jak do RSKPoleca zrobimy odcinki o „7 pieczęci” i „Godzinie wilka”!

      1. Szymas pisze:

        To wynika także z samej kultury krajów skandynawskich :) W Szwecji na święta z jednej strony na święta śpiewa się m.in. ichniejszą wersję cichej nocy i taką pastorałkę o św. Łucji, a z drugiej strony właśnie w Święto Św. Łucji popija się całymi kubkami grzane wino i szaleje przy takich utworach jak (a) http://www.youtube.com/watch?v=eDPUOS5u-O0 czy (b) https://www.youtube.com/watch?v=KrtR-FMuv-8 ;) No i jak sam zauważyłeś w filmie służy to dodatkowo wyostrzeniu kontrastu :)
        O :) To ja także nie mogę się doczekać! Niech Wam Bozia w Kingach wynagrodzi za promowanie dobrego kina!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.