«

»

Grać albo nie grać – 49

Przedostatni odcinek. Wypełniony głównie przedostatniością.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

7 komentarzy

  1. Jerry pisze:

    Po 50-tce nowa seria? Czy jaki plan?

  2. eksmatrykulacja pisze:

    pare tygodni przerwy i prawdopodobnie druga seria. w sumie dopiero kolo 26 odcinka poczulem sie  bardziej swobodnie.

  3. GP pisze:

    Stary, otwierasz browca w czasie nagrywania podcastu, zaliczasz niczym nieuzasadnione, kilkunastosekundowe przerwy, oddychasz, jakbyś właśnie ukończył maraton i brzmisz, jakbyś przed nagraniem obalił co najmniej połówkę. Ja bym się wstydził wrzucać coś takiego do sieci.

    1. Bartek "godai" Biedrzycki pisze:

       91.5 MHz – tam mają radio.

      A przy okazji, omijaj wszystkie moje produkcje. Otwieram piwo, robię przerwy, mylę się, przeklinam i piję wódkę z kolegami. Mógłbyś wykorkować na zawał.

      1. GP pisze:

        Ale Twoje (ew. Wasze – Dziady z lasu) radosne pieprzenie miało jakiś sens. Taką przyjąłeś formę i tego się trzymasz. A tu koleś miał recenzować gry lub rozważać na ich temat, a zamiast tego pociągnie łyka z puszki, powzdycha, pojąka się i nagle straci wątek. Powyższy podcast jest nagraniem „o niczym”, które leży na całej linii. Zarówno jeżeli chodzi o treść, jak i o formę.

        1. eksmatrykulacja pisze:

           a ty dalej tu jestes? ten odcinek audycji ma temat i nie jest recenzja, podstawowe fakty umykaja widze. dzwieku zapalniczki tez nie rozpoznajesz ani tego co mu towarzyszy.

    2. eksmatrykulacja pisze:

       nie znasz moich zwyczajow czlowieku, poza tym dziwie sie, ze tracisz czas na cos co ci sie nie podoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.