«

»

Alien

Kilka drobnych przemyśleń po kolejnym seansie Obcego Ridley’a Scotta. Nie jest to recenzja, a uwagi jakie mi się nasunęły podczas projekcji. Uwaga na lekkie spojlery.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

11 komentarzy

  1. Jerry pisze:

    Ja też ambitnie zabrałem się do powtórki z całej sagi zanim wybrałem się na „Prometeusza”. Sam „Alien” nic się nie zestarzał i  wypada o niebo lepiej od „P”. I to nie chodzi o parodiowane sceny o których wspominasz (choć jak obejrzysz to dostrzeżesz, że Ci naukowcy naprawdę zachowują się momentami jak cymbały;) ) Jak będziesz po seansie możesz poczytać u mnie (spoilery!) zarzuty/problemy z tym filmem, ale od razu mogę Ci powiedzieć, że w mojej ocenie ten negatywny odbiór „P” wynika głównie z tego, że był reklamowany jako prequel „Obcego” i jako film z serii wypada słabo z wielu różnych powodów. Gdyby Scott konsekwentnie rozwinął pomysł początkowy byłby to film o niebo lepszy. Cóż, może być jeszcze dużo lepszy w wersji reżyserskiej.Ciekawe jak Ci się spodoba na świeże po „Obcym”.

  2. Mando pisze:

    Fajny podcast. Ja jestem już po Prometeuszu i jestem bardzo zadowolony. Nie miałem żadnych oczekiwań, w zasadzie z pół roku temu dowiedziałem się dopiero, że to ma się rozgrywać w uniwersum Obcego i nie miałem żadnych oczekiwań, szczególnie że Scott zaznaczał, że to nie jest żaden prequel. Prometeusz po prostu zachwyca wizualnie, a że niektóre rzeczy nie trzymają się kupy… serio nie wiem czego ludzie po tym filmie oczekiwali. Inna sprawa, że ja sobie poszedłem w bloku zaraz po nowym Batmanie, byłem już trochę zmęczony i nieco mniej uważnie śledziłem fabułę, a zwyczajnie delektowałem się wizualną stroną filmu. Ale jak rozumiem o „Prometeuszu” też będzie podcast więc nie zaczynam dyskusji o nim tutaj :D „Obce” chodzą za mną od jakiegoś czasu i zanosi się powoli na jakiś mały maratonik :-)

    Mam rozumieć, że na następne 3 tygodnie filmowy Kombinat zapełniasz kolejnymi omówieniami Obcych i Prometeusza? Planujesz oglądać AVP czy mam może zrobić jakiś jeden odcinek o obu częściach? Bo wiesz ja takie syfy lubię recenzować :-) Kurde muszę się wziąć na jesień za więcej podcastów książkowych i komiksowych, bo filmy widzę bez problemu we dwójkę obstawiamy :-)

    1. Jerry pisze:

       Ja specjalnie doniesień też nie śledziłem, bo ostatnio marketingowcy często w trailerze potrafią dosłownie streścić film, więc oczekiwań specjalnie nie miałem. Wizualnie film jest świetny i w ogóle myślę,że trochę przesadzone te narzekania. Jak dla mnie to film dobry, ale trochę film straconej szansy, ale może faktycznie zostawmy tą dyskusję do za trzy tygodnie;)

  3. skura pisze:

    @8c23c5b9048533395e3042063f41ddfd:disqus ”
    w mojej ocenie ten negatywny odbiór „P” wynika głównie z tego, że był reklamowany jako prequel „Obcego” i jako film z serii wypada słabo z wielu różnych powodów.” Właśnie zastanawiałem się czy to poruszać, ale do takiej argumentacji podejdę przy okazji podcastu o Prometeuszu.  W skrócie: produkt NIE JEST TYM CZYM SIĘ GO REKLAMUJE, ale TYM CZY SAM PRODUKT JEST :)  Po P. na pewno przeczytam Twój tekst!@21d2fea5ba4503ab0ac48da9f9ba3391:disqus 
    O tym, że P BYŁ REKLAMOWANY ewidentnie jako coś związanego z obcym można się przekonać oglądać (a raczej słuchając) dwa trailery: OBCY1 a następnie Prometeusz. Trailer Obcy1 dałem na koniec tego podcastu. Charakterystyczny kwik, jęk pojawia się także w trailerze do Prometeusza.
    A ja swoją drogą mam ochotę na dobry film, niezależnie czy to będzie romans w kosmosie, horror, dramat czy dokument! Jeśli będzie dobry-pochwalę, jeśli nie zganię – czym Ridley Scott zapewne przejmie się niezmiernie! ;)

    Jerry-jako filmy z serii to najgorzej wypadają AVP :) O czym będzie w piątej części PODKASTOWEJ SAGI o Obcych:)  ….O ile mnie nie wywalą z Kombinatu za zapychanie slota FILM :)

    1. Jerry pisze:

      No to podyskutujemy czy sam produkt jest pod podcastem, bo w tym przypadku akurat warto o tym pogadać!

      Co do AVP odświeżając serię teraz sobie te filmy odpuściłem, bo pamiętam aż za dobrze jakie są słabe;). AVP 1 był jeszcze w miarę znośny,ale dwójki to chyba nigdy w życiu już nie obejrzę. Tam poza sceną (rewelacyjną) w szpitalu nie ma KOMPLETNIE nic ciekawego. W filmie o obcym i predatorze? Nic ciekawego? Wyobrażacie sobie jak trzeba być dennym scenarzystą?;)

    2. Mando pisze:

       No ale nikt nie neguje tego, że „P” jest filmem z uniwersum, ale nie jest częścią serii ani na pewno nie jest prequelem. O czym świadczy choćby fakt, że już zielone światło ma sequel „P” czyli powoli tworzy nam się nowa seria umiejscowiona oczywiście w uniwersum „Obcego” czego nikt nie neguje. Ja bym nawet nie doszukiwał się nawiązań w „P”, bo o ile się nie mylę akcja rozgrywa się nawet na innej planecie niż w „A1”. To jest po prostu film z uniwersum. To tak  jak „Rycerze Starej Republiki” są komiksem z uniwersum Gwiezdnych wojen, a nie prequelem oryginalnej trylogii.

      PS. W sumie dobrze, że blokujesz filmy na ponad miesiąc :-) Jak bym się sprężył to może nagrał bym kilka podcastów filmowych i by był zapas na przyszłość.

      1. skura pisze:

        Aha, słuchaj, ja nie mam nic przeciwko by posluchac twoich kontrargumentów co do AVP1 i 2 – prześlę ci wcześniej poda, i dogram twoje wypowiedzi pod koniec. Będą dwa różne spojrzenia. pozdr

        1. Mando pisze:

          Nie wiem czy jest sens robić dwugłos, na temat filmów, o których powinniśmy mieć raczej podobną opinie. Chyba, że jedna opinia będzie bardzo zła, a druga bardzo bardzo zła :-)

      2. Jerry pisze:

        Z tego co się zorientowałem to mówi się już o trylogii zapoczątkowanej „Prometeuszem”, której finałem będzie umiejscowienie statku z obcymi na planetoidzie LV-426 na której zawitała nieszczęsna załoga „Nostromo”. Podejrzewam,że to jest jedna z przyczyn dlaczego mówi się o tym filmie jako o prequelu. 

  4. Skra pisze:

    Niewiarygodne! Właśnie słucham audycji w Trójce o kosmitach i jeden z gości (nie właczyłem od początku więc nie wiem kto to) mówi (po raz kolejny to się powtarza) że „w pierwszym obcym w gołe nie było widać obcego, tylko gdzieś kątem oka czy w zarysie”.
    :) Już chyba wiem, skąd miałem takie porzekonanie-właśnie dlatego, że tak recenzenci piszą i mówią w większości.

  5. Skra pisze:

    Chyba to był Marcin Zwierzchowski z Nowej Fantastyki. Ale może to ten drugi gość, którego nazwiska (kiedy pod koniec był przedstawiany) nie dosłyszałem.  No to trzeba ich zaprosić do ponownego seansu Obcego 1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.