«

»

Freddy Krueger

Po długiej przerwie powracam do Kombinatu i dziś nieco chaotycznie, bardziej autobiograficznie, skaczę po jednym z najbardziej znanych i jednym z najdłuższych horrorowych tasiemców. „Koszmar z ulicy Wiązów” i jego gwiazda, która przez niemal trzy dekady urosła do rangi ikony popkultury – Freddy Krueger – 20 lat temu silnie przyczyniły się do nadania odpowiedniego kierunku moim zainteresowaniom. Ile z tego przetrwało przez ten czas? Dziś nie analizuję filmów, nie rozkładam ich na czynniki pierwsze, a jedynie w dużym skrócie mówię o swoich wspomnieniach i odczuciach po latach.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Śledzik

1 komentarz

  1. Jerry pisze:

    Byłem ciekaw jak okiem fana wypadnie remake. Cóż widzę,że mamy chyba podobne zdanie. Jak takie twory nazywam „ordynarnym skokiem na kasę”. Nic tylko trzymać kciuki aby nie wpadły twórcom głowy kontynuacje.

    Pozdrowienia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.